KOMENTARZE

Artykuł: Forum na Twist Service

powrót

9097

~Pary

Dodano: 2015-04-07 | 20:09
I tak najlepsze pary są w PZTSpor i PTT.Tego nikt nie podważa.
9096

~Rzeczywiście

Dodano: 2015-04-07 | 20:08
PZTSpor i PTT maja Mistrzów iV ce Mistrzów Europy oraz Mistrzów U 21 Europy.Gratulacje dla par.
9095

~Pary

Dodano: 2015-04-07 | 20:05
I tak najlepsze pary są w PZTSpor i PTT.Tego nikt nie podważa.
9094

~Krętaczem.

Dodano: 2015-04-07 | 20:02
Oj krętaczek z Pana Panie Jarku.Pasuje Pan do tej świty oszustów i ustawiaczy.PTT płaci Wam takim postępowaniem jak Wy postępujecie wobec tancerzy.Ciekawe ilu jeszcze frajerów znajdziecie z Waszymi góru Panami Cz ,Ch,W,W,G.Za krzywdy wyrządzone dzieciom zapłacicie wcześniej niż myślicie.WDSF Wam nie pomoże,zreszta są nie lepsi od Was.
9093

~do niżej

Dodano: 2015-04-07 | 19:58
ja takie słowa usłyszałem od wielu panów z PTT " twój wybór" "wszyscy nie odejdą" a na pytanie czy nie boicie sie stracić najlepszych par, który zależy na startach w WDSF? usłyszałem odpowiedź - "z tymi C klasowymi mniej problemu, przynajmniej za wyjazdy nie bedzie trzeba im zwracać" - nieźle co?
9092

~do Pana Jarka Przekopa

Dodano: 2015-04-07 | 19:44
właściwie to bardzo dobrze, że się Pan odezwał, jest komu odpisać.
Szanowny Panie, muszę się podzielić z Panem powszechną opinią o sędziach z Okręgu Warmińsko-Mazurskiego, kiedy jeszcze byli sędziami PTT. Otóż uchodzili, niestety oprócz Pana, za najbardziej obiektywnych. I co sie stało? Wszyscy przechodzą do FTS. I co dalej, otóż obiektywna do niedawna pani Niemczynowicz skumała się z kliką oceniaczy z FTS, jest często zapraszana do sędziowania, np.uczestniczyła w tej farsie MP i ocenia tak, jak jej każą. Oburzy się Pan na moje słowa, tak Panie Jarosławie, bardzo często bywał Pan sędzią, który jako jedyny pomagał organizatorom odwalać lepsze pary nie dając skreśleń, bądź stawiając 6, gdy reszta oceniała parę na 1,2, lub też bez skrupułów stawiał Pan 1 m-ca parom organizatora-kolegi. Taka to wasza uczciwość. Niech Pan pomyśli o ciężko pracujących dzieciakach, a nie o sobie i działaczach, niech Pan prześledzi przekręt, jaki FTS zrobił na Pucharze Polski, później na MP i w końcu w Łazach. Skoro ma Pan taki dobry kontakt z kolegami z Warmińsko-Mazurskiego, to może niech Pan porozmawia z nimi, żeby nie dali się skrzywić tym z FTS-u. Wie Pan, co pan v-ce prezes FTS powiedział na wieść o tym, że pary odchodzą z FTS widząc te świństwa? "przyjdą następni"!
9091

~Panie Jarku

Dodano: 2015-04-07 | 19:41
Skąd się Pan urwałeś.W tym bagnie tkwisz Pan wiele lat teraz dopiero widzisz Pan zło.Co Pan robił wcześniej,biznesie się kończy ?.?
9090

~do FTS

Dodano: 2015-04-07 | 19:19
Egoiści, zróbcie coś dla nas tancerzy, chcemy aby nasz taniec był prężny i się rozwijał a nie skłócał federacje i wciągał w to bagno NAS TANCERZY!!!!!!!!!!!
9089

~FTS

Dodano: 2015-04-07 | 19:12
Traci swoje wpływy w PTT.
9088

~ad list

Dodano: 2015-04-07 | 19:01
Brawo Panie Przekop!!!! ZG PTT niech się wreszcie ogarnie i tworzy coś dla tancerzy!!! a nie wyklina sedziów z FTS i obrzuca obelgami jak Pana R. Butko. Znamy kolesiosiostwo z Halinowa i wiemy do czego moga się przyczynić.
9087

~nie rozumiem

Dodano: 2015-04-07 | 18:51
To jakieś nieporozumienie.Wydaje mi się,że sędziowie i działacze związani z obecnym FTS chcieliby wciąż być Prezesami Okręgów w PTT. To absurd i szczyt hipokryzji .Czy jeszcze w Polsce gdzieś są takie miejsca i czy rzeczywiście jest tak jak to widzę po przeczytaniu tego listu. Swoją drogą,mieć Prezesa Kuliga to wielkie szczęście.
9086

~ciekawy list od pana Jarka Przekopa

Dodano: 2015-04-07 | 18:16
"Od 35 lat jestem członkiem PTT, od 25 lat sędzią. To co mnie spotkało i moich przyjaciół z okręgu warmińsko-mazurskiego, skłoniło do opisania po krótce wydarzeń i zrodziło chęć podzielenia się z Państwem swoimi przemyśleniami na ich temat.

Po rozłamie w Polsce struktur PTT-FTS, jako jeden z pierwszych członków po wprowadzeniu zarządzenia, że sędziowie PTT nie mogą sędziować turniejów w FTS, przedstawiam swoje zdanie i sprzeciw.

Jestem za porozumieniem stron i współpracą. Za rozmowami i połączeniem obu stron ponownie. To są tylko i wyłącznie personalne animozje, które wcześniej czy później muszą ustąpić, aby działać dla par, rozwoju ruchu, a nie zaspokojenia ambicji jednostek.

Niestety, jak widać mało kto tego chce, a zajadłość wielu członków PTT jest bezgraniczna.

Byłem jako sędzia na turnieju w Halinowie (swoją drogą bardzo dobrze zorganizowanego), koledzy moi sędziowie oburzali się na mnie, że jak mogłem pozwolić, aby moja żona przeszła do FTS-u. Do tych złodziei. Jak ją wychowałem. Przez cały czas byłem napiętnowany, naciskany oraz przez niektórych wręcz dyskryminowany. Sędzia z Radomia powiedział wprost, że on nie wie jak się przy mnie zachować, ponieważ może jestem ?kablem FTS-u?, bo mam żonę w złodziejskiej federacji. Jest karygodnym, aby wyzywać publicznie od złodziei innych, bez dowodów. To nie był jedyny przypadek, to samo miało miejsce we wrześniu na szkoleniu sędziowskim, gdzie publicznie padły słowa z zarządu, że FTS to złodzieje. Prosiłem, aby nie obrażano moich kolegów z innej federacji, ponieważ nie ma prawomocnego wyroku Sądu, a to wszystko tylko pomówienia, wylewanie żółci i złości, która prowadzi do eskalacji złych zachowań i w żaden sposób nie służy porozumieniu.

W Zarządzie Okręgu warmińsko-mazurskiego PTT mieliśmy bardzo trudną ?politycznie? sytuację. Prezes, jeden wiceprezes i dwóch członków Zarządu po wrześniowym ?przymusie? (określenia się w której organizacji będą sędziami) zdecydowało o niepodpisywaniu ?lojalki?. Co skutkowało wygaszeniem ich nazwisk w bazie sędziów PTT.

Jako ludzie poważni chcieli wywiązać się ze swoich obowiązków i zorganizowali szkolenia dla par w okręgu oraz Mistrzostwa i Puchar Okręgu w grudniu 2014 roku. Po turnieju, na zebraniu Zarządu wyznaczyli termin Walnego, aby spokojnie i w atmosferze porozumienia rozwiązać pokojowo ten polityczny pat. Tym bardziej, że Prezes oraz sekretarz już złożyli swoje rezygnacje w związku z ich decyzją o przejściu do FTS-u.

Pomimo nagonki i oczerniania FTS-u przez Zarząd PTT, w naszym okręgu nikt nikomu nie ubliżał, nie wypominał i nie rozliczał z przynależności organizacyjnej. Od lat jesteśmy kolegami i od lat pracowaliśmy wspólnie jako PTT-FTS. Z powodu nieporozumień kilku osób ?na górze?, my nagle nie przestaniemy się lubić i widzieć celu działania w okręgu. Jest to praca społeczna, więc atmosfera pracy, wzajemnego zaufania jest bardzo ważna. I właśnie dlatego, że jesteśmy kolegami, kiedyś z klubu, parkietu, a teraz jako sędziowie i działacze ta współpraca i atmosfera zrozumienia, a co najważniejsze akceptacji, tolerancji dla innego poglądu mogło mieć miejsce. Jesteśmy lojalni do siebie, bo znamy się ?od dziecka?, niezależnie do jakiej organizacji kto chce czy będzie należał. Większość z nas to byli Mistrzowie Polski, rywalizujący kiedyś między sobą, ale prywatnie żyjący w przyjaźni od wielu lat. I to jest najważniejszą wartością, lojalność do siebie oraz wzajemne zaufanie. Dlatego pomimo wielu zawirowań w innych okręgach-u nas panował spokój, a działy się rzeczy wielkie i mniej spektakularne. To tu były organizowane 3 największe festiwale tańca w Kraju: Baltic Cup, Polish Cup i Tropicana Cup oraz wiele turniejów ogólnopolskich. Kto będzie Prezesem było kwestią porozumienia, a praca zarządu nie przeszkadzała wielkim tanecznym osobowościom, jakich wyjątkowo wiele w naszym okręgu.

Brak porozumienia w Zarządzie Głównym PTT spowodował, że na dziś te 3 festiwale i ich organizatorzy są w FTS. Tu pracą u podstaw, czyli tworzeniem par rekreacyjnych zajmuje się kilka osób, ale z jak ogromnym powodzeniem. Każdy z nich ma po kilkadziesiąt, a nie rzadko i 100 par, a to chyba ewenement na skalę Kraju w tych czasach. Rekreacja to przyszły narybek do PTT. Ludzie ci ścisłe współpracują ze sobą, aby pary miały gdzie i z kim współzawodniczyć. Dlatego warto tym ludziom pomagać, a co ważniejsze nie przeszkadzać w swojej często syzyfowej pracy.

Dalsze poczynania ZG PTT spowodowały ogromny rozłam. Taki, że pozostali członkowie zarządu oraz kluby z naszego okręgu przeszły do FTS. Otóż co się stało?

Od stycznia tego roku jestem administratorem, a raczej byłem w okręgu warmińsko-mazurskim. Dwa dni przed wyborami bez wiedzy Zarządu Okręgu, bez jakiejkolwiek uchwały o przyjęciu nowych członków, Zarząd Główny PTT poprzez głównego administratora PTT wprowadza do naszego Okręgu 17 osób na członków zwyczajnych. Wiadomo po co, aby wygrać wybory! Powiadamiam o tym incydencie p.o. Prezesa Pana Mariusza Korzeba, który po rozmowie z Prezesem ZG PTT został poinformowany, że tak można zrobić !!! Po kilku dniach członkowie okręgu dostają opinie prawną z kancelarii adwokackiej, (która jest tylko opinią, a nie wyrokiem Sądu), że tak można było zrobić !!!

Nigdy, tego typu zachowań nie praktykowano. Nigdy Zarząd Główny nie ingerował aż tak w pracę Zarządu Okręgu i prace ludzi działających i najlepiej znających sytuację na swoim terenie. Jednak Zarząd Główny zdecydował się ingerować i przyczynić się do rozłamu, bo taki jest efekt.

W dniu Walnego w okręgu warmińsko-mazurskim zarząd odwołuje walne w związku z niedyspozycja p.o. Prezesa, który wg statutu PTT może rozpocząć to walne. Informacja została podana na stronie okręgu oraz w miejscu wyborów. Determinacja ZG PTT aby mieć ?swojego? prezesa i władzę w tym okręgu jest tak duża, że smsami do wybranych tylko osób zostaje wysłana wiadomość, że walne się jednak odbędzie. I się odbyło. Na wyborach byli jedynie członkowie wprowadzeni ?tylnymi drzwiami? oraz 3 sędziów PTT. Reszta zdecydowała, że nie będzie uczestniczyć w tym cyrku lub po prostu nie została poinformowana. Nie wiadomo gdzie odbyło się to ?walne?, ale wiadomo, że prezes został wybrany. Ten właściwy i namaszczony przez ZG PTT !!! Walne zostało przerwane i został wyznaczony kolejny termin na jego dokończenie. Przed tym terminem ?stary zarząd? spotkał się, aby przedyskutować sytuację i przyjąć do okręgu nowych członków na podstawie złożonych dopiero deklaracji. Prawnie i tak jak to się odbywało do tej pory przez Zarząd Okręgu warmińsko-mazurskiego, a nie przez ZG PTT. Wyznaczyliśmy kolejny termin Walnego.

W mailu od Prezesa ZG PTT otrzymaliśmy wiadomość, że nasze zebranie jest nie ważne, a nowym prezesem jest Krzysztof Kulig.

Farsą jest, że do władzy dochodzą ludzie, którzy nie maja żadnego klubu w PTT i nie zrobili nic dla Okręgu. Chcą rządzić, a ich działanie opiera się jedynie na krytyce. Jak to miało miejsce po zorganizowanym w grudniu Pucharze i Mistrzostwach Okręgu. Usłyszeliśmy od owych krytykantów, że tylko sprzeniewierzamy pieniądze na turniej, na szkolenie par w okręgu zapraszając wroga Pana Rusłana Butko z innej federacji.

Mistrzostwa i Puchar Okręgu ?stary zarząd? zorganizował tak, że wszyscy pracowali przy nim społecznie, jedynie sędziowie Kulig i Szarzanowicz wycofali się z powodu innych planów zawodowych. Jak zrobić coś za darmo to ich już nie ma. Powiadomili organizatorów na 1 dzień przed turniejem. Skandal !!!

Po ?walnym?, obecny prezes zwołał zebranie zarządu. Stary zarząd poprosił o wyjaśnienie sytuacji. Dlaczego wprowadzono nowych członków ?od tyłu? pomijając i ignorując działający przecież Zarząd Okręgu warmińsko-mazurskiego ? W odpowiedzi usłyszeliśmy, że przecież nic się nie stało i właściwie to o co chodzi ? W związku z powyższym oraz brakiem zrozumienia podstawowych zasad na jakich opiera się działalność społeczna, czyli przejrzystości działań, zaufaniu i lojalności i to w jak najbardziej miłej atmosferze pracy. Iwona Pavlović, Andrzej Błażejczyk, Katarzyna Korzeb, Mariusz Korzeb, Marek Michalkiewicz, Danuta Niemczynowicz postanowili złożyć rezygnację z dalszej pracy w Zarządzie Okręgu.

Nie będziemy walczyć po Sądach, bo szkoda nam tracić dobrej energii, możemy ją spożytkować tworząc, budując, a nie działając na zasadzie ?aby dowalić?. Tym bardziej, że ZG PTT zupełnie jest zaślepiony walką z FTS i nie widzi, że tu próbowaliśmy w pokojowej atmosferze współpracować. Co ważne, udawało się to pomimo trudnej sytuacji politycznej.

Człowiek jest najważniejszy i to , jak się go traktuje. Incydent ten pokazał, że ludzie, którzy tworzą ruch w okręgu, tworzą pary, organizują turnieje są nieistotni. Zostali potraktowani jak intruzi, przeszkody do pokonania. Liczy się ?kolesiostwo? i wspólny cel-utrudnić pracę FTS.

Członkowie Zarządu warmińsko-mazurskiego zrezygnowali ze współpracy z ludźmi, którzy przejmują władzę wprowadzając swoich członków ?kuchennymi drzwiami?, którzy skłócają ludzi, zamiast tworzyć pary i atmosferę przyjaźni. 5 kolejnych sędziów oraz 7 klubów odchodzi do innej federacji, bo nie mogą się zgodzić z takim traktowaniem ludzi. A prezes, praktycznie zostaje sam ze swoimi 2 kolegami i jednym klubem. Brawo !!!

Przechodzimy, aby spokojnie pracować i tworzyć nową jakość, a nie żyć nienawiścią i małymi pokrętnymi zachowaniami."

Jarosław Przekop
9085

~tancerz

Dodano: 2015-04-07 | 17:50
Brzozowski to lekkość tańca, Kleist siła i waga ciężka
9084

~znawca

Dodano: 2015-04-07 | 12:26
Brzozowski powinien byc w finale i to na 5 miejscu. Para w Wloch(5) i para z Ukrainy(6) to nieporozumienie i przekret jakich malo. Wloch sie rzucal i mial garba non stop, dziewczyna -w cwiartce i polowce byly lepsze. Dziewczyna z Ukrainy- kto widzial to ogladal partnerke z b klasa w polfinale na turnieju punktowym w Ciechanowie (nic nie mam do Ciechanowa). Poza tym - nic nie mowia mi nazwiska w komisji sedziowskiej... kto nominuje tych nieudacznikow??? Powinno byc weryfikowane jakies CV ich kariery tanecznej... ale uklady i znajomoscisa wazniejsze. Chore to. Jesli chodxi o sedziow oceniajacych ME STANDARD to skad ci sedziowie sie wzieli. Ja nie znam nazwiska nikogo. Pzdr dla komisji do spraw sedziow WDSF. Pomilujcie!!!
9083

~ad do niżej

Dodano: 2015-04-07 | 12:07
czytaj ze zrozumieniem, czy nie byłeś na tej lekcji?
Uważam, że kolejny przekręt, że nasze pary nie zostały wpuszczone do finału. Ta pary finalowe są słąbe!

Dziś jest
25 stycznia 2025
Szukam Partnera-ki
Szkolenia Campy Warsztaty

KLUB KIBICA