KOMENTARZE

Artykuł: Nowi mistrzowie świata WDSF PD

powrót

Poprzednia 123 Następna
39

~Głos w dyskusji

Dodano: 2013-02-19 | 16:28
Przecież jasno zostało powiedziane, że nie chodzi o to, żeby nic nie zmieniać w tańcu, ale o to, żeby NIE PRZESADZAĆ, ze szczególnym zwróceniem uwagi na standard. To również apel do sędziów, którym w wielu przypadkach bez dostatecznej wiedzy łatwiej jest punktować ten nadmierny "przerost formy nad treścią", i tłumaczeniem potem tego, że tak mi się bardziej podoba. Podobać to się może postronnym widzom oglądającym taniec z trybun, lecz sędziowie powinni mieć ostre kryteria.
38

~Do 37 i kilku innych

Dodano: 2013-02-19 | 02:51
Bzdura. Przeczysz sam/a sobie (nie napisałeś/aś tego co prawda bezpośrednio, ale wnioskuję, że jesteś przeciwny/a jak to tutaj określono 'wdsf-wskim' przerostem formy nad treścią) skoro wygibasy i udziwnianie tańca w łacinie stawiasz wyżej od 'prawdziwego' tańczenia.
Taniec ewoluuje i jest to fakt, którego nikt nie zatrzyma, normalna kolej rzeczy w życiu. Porównajcie sobie np. Blackpool z roku 1992 i taniec dzisiejszy odpowiadając sobie co wolicie oglądać, nie sugeruję co jest lepsze, tylko odpowiedzcie. Z podejściem, ze wszystko ma być po staremu do dzisiaj mielibyśmy podziały rasowe, a historię sufrażystek można by było wsadzić między historie science-fiction... Żeby było jasne, nie mam tu na myśli tego, że zmiana=lepsze.
Nie jestem fanem 'udziwniania', jak to w tej dyskusji nazwano, tańca (chociażby jak to robi team Diablo), ale nie widzę nic złego w dodaniu jakiegoś drobiazgu, niuansu, który sprawi, że taniec stanie się ciut bardziej widowiskowy (bo pamiętajmy, że o to tu głównie chodzi - o widza!) i sam taniec nabierze lepszego 'smaczku', lecz należy uważać, żeby nie przesadzić i nie przysłonić tego co w tańcu najlepsze. Nie jestem po żadnej stronie w tym sporze, ale uważam, że Anglicy zachowują swój konserwatyzm nie mogąc się pogodzić z tym, że stracili monopol 'na taniec', lecz nie wmówi mi nikt, że WDSF promuje wygibasy i udziwnianie ponad 'prawdziwy' taniec (np. inaczej Tomczak nie byłby 2. na MP;)) , co dla każdego z nas znaczy co innego.
Patrząc na taniec Mirko mam ciarki, jednocześnie na tańcem Arunasa idzie się po prostu rozpłynąć (zachowam dla siebie co podoba i w co wierzę bardziej), taniec ewoluuje, w różne strony i to jest w naszej dyscyplinie piękne i dlatego wzbudza tyle emocji. Koniec końców ten 'prawdziwy' wygrywa, niekoniecznie na turnieju, ale w sercu :)
37

~Głos w dyskusji

Dodano: 2013-02-18 | 20:24
Ale oddzielmy standard od łaciny. W łacinie tzw. "wygibasy", udziwnione ruchy, maksimum ekspresji ruchu, nowatorstwo jest wręcz wskazane, natomiast standard jest czymś co powinno być w miarę stałe bo w końcu dojdziemy do tego, że będzie się różnił od łaciny tylko tym, że tancerze tańczą we frakach.
36

~ja

Dodano: 2013-02-18 | 00:25
Tylko ani Cigoj ani Marinello w czołówce mistrzowskiej nie są....więc chyba niekoniecznie ich "WDSF-owe wygłupy" są dobrze widziane w samej organizacji.
Równie dobrze można powiedzieć, że w WDC jest słaby poziom łaciny amatorów, bo Marek Fiksa jakoś nigdy spektakularnych sukcesów w WDSF nie osiągał a WDC nagle robi finały.
35

~Zorro

Dodano: 2013-02-18 | 00:23
Zacznijmy od tego ze Mirko Gozzoli wziął tez udział w mistrzostwach ponieważ chciał pOkazać co to jest jakość tańca bez wybryków typu bosco i team diabli.
Nie oszukujmy ludzi. Wdsf a szczególnie PD jest pod kontrola teamu diablo. Jest jeszcze nowy team który chce zdobyć Swiat a zostawił WDC żeby spełnić swoje marzenia aby zostać numerem jeden jako trener..
Wdsf jest sterowany przez ludzi nie mających wielkie wiedzy o tańcu..
I cześć sędziów rownież a Ci którzy są ekspertami są Wdsf bo maja konflikt z niektórymi ludźmi z WDC.
Poza tym kto zrobi trening camp i zaprosili jak najwiecej trenerów żeby wspólnie pOlitycznie mieć sile przy sedziowaniu... Aż przykro ze sie tak pary oszukuje...
34

~Do #33

Dodano: 2013-02-17 | 19:56
Szkoda ze nie odnioslas sie do merytorycznego aspektu mojego komentarza, tylko zajelas sie tym elementem ktory Ci sprawil najwiecej "nieprzyjemonsc" (za co przepraszam serdecznie) - no ale wlasnie - mea culpa - zapomnialem ze z reguly rozmowa z ludzmi ktorzy preferuja WDSF powinna polegac na wzajemnej adoracji i podejsciu w stylu; Forma nad trescia.

Rozumiem to ze mozesz uwazac ze mam kompleksy - tylko znowu, mam wrazenie ze nie starasz sie zrozumiec to co pisze, tylko patrzysz na posczegolne slowa wyrywajac je z kontekstu.

Po pierwsze, Wiocha - nie oznacza niczego zlego - ja tylko stwierdzam fakt ze coraz wiecej tancerzy ma podejscie "wiochy" - czyli "wiecej/mocniej" jest lepiej. Dlaczego uwazasz ze ja obrazam tych tancerzy ktorych wymienilem? Chyba ze Ty sama uwazasz ze slowo "wiocha" oznacza cos zlego?

Po drugie, sedziowie. Po raz kolejny - ja stwierdzam tylko fakty. Elita jest w WDC. Ojejku, mam nadzieje ze nikogo nie obrazilem tym stwierdzeniem?
Mam prawo uwazac ze wiocha nie powinnoa byc obecna w sztuce/sporcie Tanca Towarzyskiego.
Mam prawo uwazac ze federacja ktora promuje sytuacje w ktorej to mesczyzna jest na pierwszym planie w parze (oczywiscie wszyscy powiedza zaraz ze to jest indywidualizm, sztuka itp) jest federacja ktora odchodzi od esencji Tanca Towrazyskiego.
Mam Prawo uwazac ze federacja ktora robi z tanca towarzyskiego dyscypline akrobatyko-gimnastyko-sprinto- podobna nie jest federacja ktora powinna robic z siebie autorytetem do tanca towarzyskiego.
Mam prawo uwazac ze federacja ktora zabrania/zabraniala parom startu w Blackpool i UK Open (imprezy ktore de facto sa imprezami najbardziej elitarnymi w swiecie tanca towarzyskiego) jest niekompetentna

Ja prosze tylko o jedno - skupmy sie w koncu na faktach.

Pozdrawiam
33

~

Dodano: 2013-02-17 | 18:33
Ktoś kto wyraża takie opinie o innych: sedziach. tancerzach... typu wiocha ma chyba jakies prowincjonalne kompleksy i sam powinien trzymać się << ram >> minimum kultury i szacunku.
32

~Hello :)

Dodano: 2013-02-17 | 13:04
Do #31; Bo to nie jest akrobatyka, tylko taniec towarzyski. Mocniej, szybciej nie oznacza lepiej? (Niestety wiocha zawsze powie ze wiecej jest lepiej).
Nota bene, sam fakt ze Nr. 2 z WDC zdobywa pierwsze miejsce w WDSF oznacza tylko ze w WDSFie jest gorszy poziom.

W ogole to jestem w szoku ze sedziowie WDSFu przyznali pierwsze miejsce Mirko, bo tak naprawde to sedziowie WDSFu maja tyle wspolnego z tancem co... No wlasnie, bardzo mala ilosc prawdziwych autorytetow ocenia tancerzy. A w WDC jest pewnosc (przynajmniej jesli chodzi o turnieje mistrzowskie) ze sedziuja same autorytety/elity - m.in. Donnie Burns etc.

Niestety jest przeswiadczenie ze nowe jest lepsze - a tak zawsze nie jest. Niektorych rzeczy nie da sie wymyslic "od nowa" - pewne ramy musza byc zachowane, i to jest wlasnie sztuka aby w tych ramach sie wybic, zrobic cos wyjatkowego. W WDSFie nie ma tych ram (lub sa mocno spaczone) - i ludzie zaczynaja odprawiac wioche w (w stylu pewnego tancerza; Cigoj oraz np. Marinello - film youtube byl umiesczony na tym serwisie, poszukajcie sobie).

Napewno znajdzie sie mnostwo osob ktore sie nie zgodzi z moim podejsciem, i wam bardzo dziekuje za to - naprawde, bo na tym polega wolnosc slowa i w ogole wolnosc do wlasnych opinii.

Pozdrawiam!
31

~

Dodano: 2013-02-17 | 10:15
Jezeli ktoś umie zatańczyć coś wiecej, mocniej, ciekawiej, szybciej itd. to dlaczego ma tego nie robic ? ci ktorzy tego nie potrafią niech tańczą w WDC krok po kwadracie i sie podniecają, że sie stópki połączyły, a obszczekując innych starają się dowartościować i myślą ,że wtedy będą tacy fajni.
30

~Do niżej

Dodano: 2013-02-17 | 00:05
Po pierwsze trochę mędrkujesz i sugerujesz zmiany, które ze standardu zrobią wyścigi, po drugie "horeografie" pisze się przez "CH". To tak właśnie jest jak nie ma się podstaw, a chce się być zauważonym :)
29

~

Dodano: 2013-02-16 | 20:20
Te emocje ktore dostarczają pary WDSF to wlaśnie m.inn. poprzez ciekawe inowatorski, horeografie w ktorych są zaskakujące zwroty akcji jak i momenty nastrojowe, tak jak z nowym filmem na premierę którego się czeka a do kina walą tlumy . pary WDC dostarczją emocji w prostocie figu podstawowych ktore są znane od wielu wielu lat (poza pewnymi wyjątkami takimi jak np. Gozzoli ) tak jak z filmem czarno-bialym ktory hitem byl 30 lat temu a teraz moze byc jedynie śmieszny nie pasujący do obecnej mody, trendów i czasow , ale są jeszcze tacy ktorzy lubią wielokrotnie oglądać stary czarno-bialy film. Nie rozumiem tylko dlaczego krytykują tych ktorzy chcę oglądać inny nowy taniec WDSF piętnując też tych ktorzy próbują WDC troche ożywić i coś zmienić, może nie rozumieją ,że czas leci taniec się zmienia, a może powinni sobie włączyć tańce sprzed 30 lat - pooglądajcie , tylko proszę nie zmuszajcie ludzi zeby tak sie ubierali i tańczyli .
28

~Mirko Gozoli

Dodano: 2013-02-16 | 15:06
a juz niebawem za miesiac szkolenie z Mistrzem Świata :)
27

~wygibasy ...

Dodano: 2013-02-16 | 12:02
Jak już ktoś niżej zauważył, chodzi o kierunek w jakim zmierza rozwój tańca w Standardzie.
Powiem tak: Najtrudniej osiągnąć piękno w prostocie!
Dlatego niektóre pary by zaistnieć, być na czasie (???) dodają do tańca owe wygibasy i szybkość sprintu ... a tancerze powinni nas zachwycać, dostarczać estetycznych, emocjonalnych wrażeń - przynajmniej ja tego szukam ...
Pozdrawiam
26

~ja

Dodano: 2013-02-16 | 11:25
To spróbuj zatańczyć te "szybkie wygibasy" bez wsparcia techniki
25

~zorro

Dodano: 2013-02-16 | 09:56
Moze opisze to krotko..
Mirko Gozzoli jest Mistrzem ktory z Alessia Betti stworzyl historie tanca ..
Pierwsi ktorzy tanczyli rzeczy techniczne ktorych nikt wczesniej az tak nie uzywal..
Mirko teraz poporostu chce tanczyc z powrotem...
Czuje ze dalej sie spelnia..
A te misztrostwa byly przy okazji..
Edita czuje sie blizej WDSF i dlatego zatanczyl te mistrzostwa
Poprzednia 123 Następna

Dziś jest
17 maja 2022