TANIEC NA WÓZKACH

Norbert Kamiński & Katarzyna Błoch

Taniec na wózkach A.D. 2012 ?!

Dodano: 2012-04-03 | 22:05:08


Zła sytuacja finansowa w sporcie osób niepełnosprawnych dotknęła także tancerzy na wózkach. Skutkiem tego jest fakt, że od lipca zeszłego roku, tancerze powołani do Kadry Polski praktycznie nie mieli żadnych zajęć, w których pod okiem trenera mogliby dbać o swój rozwój.


Norbert Kamiński & Katarzyna Błoch
foto: Jacek Reda

Konsekwencją takiej sytuacji jest decyzja zarządu klubu o rezygnacji z wyjazdu na tegoroczne zawody o Puchar Świata, które tradycyjnie odbędą się na Wielkanoc w Holandii.

Decyzja ta ogłoszona na trzy tygodnie przed terminem zawodów zaskoczyła zawodników. Znakomita część naszych tancerzy nie czekając na dofinansowania trenowała samodzielnie w użyczanych bezinteresownie obiektach, choć niestety bez opieki trenera kadry.

Charakter imprezy, jaką jest turniej w Holandii pozwala na indywidualny start wszystkich zainteresowanych tancerzy. Z możliwości takiego samodzielnego, zgłoszenia skorzystała poznańska para Norbert Kamiński i Katarzyna Błoch, którzy będą reprezentowali nasz kraj w kategorii duo II. Dodatkowo Kasia od niedawna wznowiła (po trzyletniej przerwie) treningi ze swoim sprawnym partnerem Markiem Zaborowskim. Dzięki temu dodatkowo będą oni mogli wystąpić w kategorii combi II. Na taki jednak finansowany w całości przez siebie wyjazd nie mogli pozwolić sobie inni zawodnicy.

Pomniejszany rokrocznie budżet, jaki Ministerstwo Sportu poprzez Polski Związek Sportu Niepełnosprawnych "START" przeznacza na taniec na wózkach zmusza zawodników do rezygnacji z coraz większej ilości imprez. Obecnie w ciągu roku rozgrywanych jest kilka turniejów spełniających wymogi IPC oraz kilkanaście pomniejszych turniejów mających charakter regionalny. Start w zawodach rekomendowanych przez IPC skutkuje umieszczeniem tancerzy w rankingu będącym ogólnoświatowym wskaźnikiem poziomu zaawansowania pary. Ograniczenie udziału w tych imprezach powoduje, że polskie pary praktycznie znikają z oficjalnego środowiska tanecznego.

W zeszłym roku polscy tancerze brali udział w trzech imprezach. W tym roku, (po rezygnacji ze startu w Pucharze Świata) planowany jest jedynie start w Pucharze Kontynentów (Rosja). Jeśli przeznaczone na taniec na wózkach finanse pozwolą, może uda się również wyjechać na odbywający się w listopadzie turniej "Malta Open Dance Spectacular" (Malta). Nie ma jednak pewności czy, i jak liczna grupa zawodników będzie mogła wziąć udział w tych turniejach. Zgromadzone przez "START" środki poza sfinansowaniem samego udziału w zawodach przeznaczone są również na zgrupowania mające przygotować zawodników do tych startów.

Obserwując wnikliwie poczynania innych państw widzimy, że jedynie Polska ogranicza swój udział w międzynarodowych imprezach. Poza rosnącą dominacją par rosyjskich pokazujących z turnieju na turniej swoje coraz lepsze przygotowanie, zauważamy coraz silniej zaznaczoną obecność krajów dla nas dość "egzotycznych" takich jak Korea, Chiny, Taj Pej, Taiwan, Meksyk, nie licząc startujących już od wielu lat silnych grup z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Holandii, Austrii, Ukrainy, Białorusi i innych.

Nasuwa się pytanie, jak to się dzieje, że w innych krajach borykających się z takimi samymi problemami globalnego kryzysu jak my, można jeszcze coś zrobić dla osób niepełnosprawnych, a u nas odbijamy się o wszechobecną "niemożność"? Czy jest to faktycznie zapora nie do przebycia przez odpowiednie władze, czy tylko brak chęci do wysilenia się nad tym problemem. Przecież to w dużej mierze dzięki sportowcom niepełnosprawnym Polska nie zniknęła całkowicie z międzynarodowej areny sportowej.

Jacek Reda

Dziś jest
27 stycznia 2022